sobota, 25 sierpnia 2012

こわいな!

Czasami dzieję się tak, że na waszej drodze stają różne przeszkody, innym razem dziwne rzeczy. U mnie była to ciekawa osoba.
Uciekałam do lasu, ponieważ w oddali zobaczyłam Latającego Potwora Spaghetti. Był to oczywiście dowód, że w naszym kraju panuje międzywewnątrzświatowy terroryzm z inicjatywy Królowej Kier - Marzeny. Schowałam się w najbliższym zbiorze krzewów. W tym samym momencie usłyszałam krzyk, a gdy odwróciłam się przed oczami śmignęło mi coś srebrnego. Cofnęłam się i spojrzałam na osobę odpowiedzialną za ten hałas. Stała naprzeciwko mnie dziewczyna o zielonych, prostych włosach, które sięgały dalej niż miejsce, gdzie kręgosłup kończy swoją szlachetną nazwę. Jej żółte oczy wpatrywały się we mnie podejrzliwie. W ręku trzymała naginatę.
- Gdzie ja jestem? - zapytała, wciąż trzymając wysoko broń.
- W Krainie Niespokojnych Serc - odpowiedziałam.
- O ile w czasie się nie przeniosłam to może być.
Dziewczyna ciężko westchnęła, a naginata zniknęła z jej ręki. Usiadła pod drzewem, więc ja usadowiłam się na pniu naprzeciwko.
- A kim jesteś? - spytałam w końcu.
- Nazywam się Midoriko i jestem spoilerem do Klucza.
- O, o! Autorka tego diabolicznego bloga to pisze - zawołałam podekscytowana.
- A żeby wpadła kiedyś do tego oceanu. Chcę już się tam pojawić, a nie...ciągle siedzę i czekam, i czekam, i czekam.... Ale w międzyczasie prowadzę własną działalność - uśmiechnęła się złośliwie.
Midoriko podniosła się z miejsca, a w jej dłoni zmaterializowała się naginata. Dziewczyna wyciągnęła rękę, przez co ostrze znajdowało się parę centymetrów od mojego nosa. Zazwyczaj powinno to ludzi stresować, ale kiedy niemal codziennie doznaje się czegoś takiego obawy mijają, czasem słusznie, czasem nie, no ale cóż. W każdym bądź razie moje podejście odrobinę się zmieniło, kiedy spojrzałam na twarz Midoriko. Jej oczy błyszczały złowrogo, tworząc idealny duet z uśmiechem.
- Tak więc wyzywam cię abyś podała trzy rzeczy, których się najbardziej boisz! - zarekomendowała.
Zastanowiłam się przez chwilę, gdyż było mnóstwo rzeczy, których się lękałam, a wybrać trzy to nie lada wyczyn.W końcu jednak znalazłam odpowiedź:

1. Wieści o tym, że którejś z bliskich mi osób stało się coś złego lub przyszła do niego śmierć. Bo wiecie...czasem jest tak, że człowiek jest za mały, by zrozumieć, co oznacza, że kogoś, kto zawsze był, nie będzie. Potem jednak dorasta i zdaje sobie sprawę, jak wielką stratą to było. Jednak jest to zbyt dużo czasu od samego momentu śmierci, więc nie ubolewa nad tym, więc chyba lepiej dla niego. Ale w innym wypadku bywa tak, że jest w pełni świadomy słów "nie żyje", co obarcza go wielkim żalem. Po tak bolesnych przeżyciach człowiek zaczyna się bać podobnej sytuacji. Tak jest ze mną.
2. Zawieść własne oczekiwania. Podobnie jak Midoriko, boję się podejść do testu gimnazjalnego. A także matury i testu z japońskiego w Ambasadzie. Obawiam się, że nie sprostam swoim marzeniom, dotyczącym dalszej przyszłości.
3. Samotności. W dużej mierze uważam, że ludzie są podli, zepsuci i słabi. Jednak mimo tego, potrafią być też niesamowici. Nie wszyscy. Na szczęście otaczam się ludźmi, w których tkwi nadzieja, i nie wyobrażam sobie, że mogłabym kiedyś zostać sama.

Gdy podałam odpowiedź Midoriko, zamyśliła się przez moment, po czym nieznacznie skinęła głową i stwierdziła, że teraz muszę postawić to samo zadanie przed trzema osobami. Więc wyzywam do tego: Marzenę, Igora i Asu!
- Masz tupet postawić takie zadanie przed Królową Kier - stwierdziła Midoriko.
- W najlepszym wypadku skaże mnie na banicję, w najgorszym na krzesło.
- Teoretycznie mogłabym teraz wrócić, bo powinnam siedzieć w Japonii i czekać aż ktoś mnie stamtąd weźmie. Jak już mówiłam, jestem spoilerem. Ale Twoje losy po tym są zbyt kuszące, więc zostanę tu do następnego wpisu - oznajmiła uśmiechając się niczym niewiniątko.

2 komentarze:

  1. Jaki uroczy ze mnie spoiler ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo uroczy. ^^
      Ale jak wszystko pójdzie po mojej myśli to niedługo pojawisz się po raz pierwszy..troszkę inaczej, hłe hłe hłe. >3

      Usuń